Ostatnio obiegła media wiadomość o użyciu twarzy osób publicznie znanych na witrażach w kościele w Dagrosławiu pod Gryficami. Zdjęcie witraży opublikował "Głos Szczeciński".
Kierowane są do nas pytania i w związku z tym odpowiadamy. To nie są witraże naszego autorstwa i nie my je wykonywaliśmy. W naszej praktyce staramy się odwzorowywać postaci zgodnie z tradycyjną ikonografią chrześcijańską.
Tam gdzie jest to możliwe (na podstawie zachowanych zdjęć lub obrazów) sylwetki i twarze oddajemy jak najwierniej, w przypadku braku takich źródeł możemy pozwolić sobie na obrazowanie zgodne z naszym wyobrażeniem. Czasem zdarza się, iż artystę inspirowała twarz żyjącej osoby, np. kogoś z własnej rodziny. Są to jednak inspiracje podświadome, a nie zamierzone portrety.